środa, 17 grudnia 2014

Miss Sporty, Cat`s Eyes

Dziś przedstawię Wam kolejny produkt z którym się nie pokochaliśmy. 

Miss Sporty, Cat`s Eyes Liner.



Cena: 14,99 zł.

Jest to eyeliner w formie pisaka. Na pierwszy rzut oka wygląda w porządku, nie powinno być z nim problemów... Jak dotąd malowanie kresek wychodziło mi dobrze, zajmowało mi to kilka chwil.
A w tym przypadku wykonanie precyzyjnej kreski zajmuję mi dużo dużo więcej, a i tak nie jest to 
oczekiwany efekt...


Po bliższym zaznajomieniu się z eyelinerem :
- zapach ma okropny (lepiej nie wąchać :P),
- twarda końcówka, bardzo nieprzyjemne odczucie dla oka przy malowaniu,
- kolor namalowanej kreski nie jest czarny, jest bardzo wypłowiały, muszę poprawiać kilka razy żeby podchodziło pod czerń,
- szybko się rozmazuje,
- wykrusza się ;/ po kilku godzinach zostaje mi niewiele z namalowanej kreski.


Tu wydać próby narysowania kreski. Te cienkie są namalowane przy użyciu takiej siły, jaką 
używamy do malowania na oku. Natomiast żeby namalować tą grubszą kreskę musiałam dużo bardziej docisnąć eyeliner (oczywiście z taką siłą nie będziemy malować kreski na oku).

Podsumowując: 
Myślę, że za taką cenę jesteśmy w stanie kupić dużo lepszy eyeliner, lub dołożyć trochę i kupić produkt z którego będziemy naprawdę zadowolone.

Polecacie jakiś eyeliner? Obojętne w jakiej formie, byle był trwały i malował na czarno, a nie na wypłowiały czarny.

sobota, 13 grudnia 2014

Ambasadorka Aussie

Wczoraj przyszła do mnie paczka :-) Zostałam ambasadorką firmy Aussie.

Paczkę musiałam przenieść od mojej mamy, więc pierwsze wrażenie: "jaka ciężka". Waży 2 kg.

Po rozpakowaniu zawartość prezentowała się tak:

Paczka zawiera:
10 odżywek i 10 szamponów do rozdania w wersji mini.
Dodatkowo dla mnie 4 rodzaje odżywek i szampon.
Przewodnik projektu.
Książeczka "Badanie opinii"
Ulotki.





Trochę od producenta:
Aussie 3 Minute Miracle
-Występują w czterech wariantach: Reconstructor, Luscious Long, Colour Mate and Frizz Remody.
-Stworzone do każdego typu włosów, dzięki unikalnym formułom w czterecg róznych rodzajach odżywki.
-Głównym składnikiem poszczególnych odżywek jest:
        *Reconstructor - australijska mięta,
        * Luscious Long - australijski eukaliptus i olejek avokado,
        * Color Mate - australijska dzika brzoskwinia,
        * Frizz Remedy - aloes i olej z nasion jojoby.
- Dostępne we wszystkich drogeriach Rossmann.
-Maksymalna sugerowana cena detaliczna:
        * Intensywna odżywka 3 Minute Miracle 250 ml - 24,99 zł
         * Szampon Miracle Moist 300 ml - 19,99zł

Tak w skrócie prezentuję się przesyłka, którą dostałam w ramach projektu. Będę na bieżąco informować, jak produkty sprawdzają się na moich włosach :-)


sobota, 6 grudnia 2014

Kształt to nie wszystko...

Bohaterem dzisiejszego postu jest pędzel do podkładu firmy Avon. Jest to mój pierwszy pędzel do podkładu jaki kupiłam. Czy jest to miłość od pierwszego wrażenia?

OD PRODUCENTA:
17-centymetrowy pędzel w kształcie idealnym do nakładania i rozprowadzania podkładu.

Cena regularna: 25,99zł (!!!)
Cena promocyjna: 17,99zł

Na początku byłam zadowolona. Spodobała mi się ta forma nakładania podkładu. Lecz po kilku razach byłam coraz bardziej rozczarowana... Pędzel "pochłania podkład". Co widać na zdjęciu.


Nie da się go do końca wyczyścić! Po wielokrotnym myciu i tak zostają na nim pozostałości podkładu.
Po umyciu, lub raczej próbie umyciu pędzla wystarczy dwa razy go użyć, a już pozostaje na nim tyle podkładu, że nie nadaję się on do dalszego użycia. Co za tym idzie ciężko precyzjnie rozprowadzić podkład. Zostawia smugi.



Kolejna sprawa,to włosie, które cały czas wyłazi w dużych ilościach.

I tu chce się powiedzieć Panie Producencie kształt pędzla, to nie wszystko!

Między na mi miłości nie ma, a i cena jest dużo za duża.



środa, 3 grudnia 2014

Kocia przestroga.

Od niedawna mamy nowego domownika w domu. Śliczną biało-rudą kotkę o imieniu Foczka :P



W związku z tym postanowiliśmy kupić Jej drapak. Oto on.


I tu wielka przestroga! Nigdy więcej zabawek dla kotów z takimi sznurkami! Moja kotka w czasie zabawy zaplątała się w nie i nie mogła się wydostać. Gdyby mój chłopak tego nie zauważył, mogłaby się udusić... Nie chcę nawet myśleć co by było, gdyby nikogo akurat nie było w domu.

Drugi przykład
Mojej koleżanki kot zaplątał sobie ogon w sznurki wiszące z drapaka i go sobie złamał. Dlatego odradzam kupno zabawek z wiszącymi sznurkami. Koty są jak dzieci. Nie poradzą sobie w takich sytuacjach...

niedziela, 30 listopada 2014

Na pierwszy ogień

Długo zastanawiałam się od jakiego kosmetyku rozpocząć pisanie bloga. Dlatego zdecydowałam się na produkt, który (prawie :P) wszyscy mają w swojej kosmetyczce - dezodorant.
Lady Speed Stick jest to produkt z którym nie rozstaję się od baaardzo bardzo dawna. Najlepsze jest to, że zaczęłam go używać dzięki mojemu bratu. Gdy pewnego razu zobaczyłam u niego DAMSKI dezodorant, oświadczył mi, że większość chłopaków w klubie go używa, bo jest najlepszy. Dlatego zdecydowałam się go kupić.




Od tamtej pory nie rozstaję się z nim. Kilka razu dla odmiany kupowałam dezodorant innej marki, lecz zawsze wracałam do swojego ulubieńca.
Przede wszystkim sprawdza się u mnie w 100%. Nawet podczas ciężkich wysiłków, czy dużych upałów mogę czuć się komfortowo, bo wiem że mnie nie zawiedzie.
Również nie pozostawia białych śladów!

W tym momenciu używam wersji w formie żelu. Jedyny mankament tej wersji to, że muszę chwilkę odczekać aż wyschnie po aplikacji.

Muszę jeszcze wypróbować wersję w areozolu, bo przyznam szczerze, że nigdy się na nią nie skusiłam! Zawsze kupuję w sztyfcie, bądź w żelu.
W rossmannie można go upolować już za 5,49zł.